sobota, lipca 04, 2015

time for changes

hej misie,wakacje już trwają od ponad tygodnia a ja poczułam je dopiero wczoraj.dlaczego? ponieważ wczoraj były wyniki rekrutacji i dowiedziałam się do jakiej szkoły będę chodziła od września,chociaż nie jest ona moją szkołą marzeń tej pierwszego wyboru to ja i tak jestem zadowolona! planów na wakacje jako tako nie mam wiem że pod koniec lipca wyjeżdżam i na razie to tyle:) w poniedziałek jadę zawieźć papiery do mojej szkoły a później do Poznania do szkoły Błażeja więc postaram się go namówić na jakieś zdjęcia...


właśnie czytam sobie poprzedni post i miałam Wam zdać relacje jak było na kajakach,więc muszę powiedzieć że dałam sobie rade! pierwszego dnia płynęliśmy 7 godzin a drugiego 4 ...muszę przyznać że drugi dzień był znacznie gorszy bo miałam okropne zakwasy :(  oczywiście nie mogło się obejść bez wpadnięcia do wody z winy mojego super chłopaka :--) (wody w kajaku mieliśmy po sam brzeg i jedzonko nam się utopiło)
*wybaczcie za tak marne zdjęcia*












1 komentarz:


  1. Biedne jedzonko xD Śliczne zdj ;)
    zapraszam do mnie
    http://to-moje-przeznaczenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń