w końcu pogoda zaczęła dopisywać na tyle że wyjście w krótkim rękawku na dwór jest normą. mam nadzieje że to nie potrwa 2,3 dni ale na to się zapowiada. wczoraj byłam w restauracji na urodzinach siostry Błażeja (wszystkiego najlepszego Gosia!) .... dzień był na prawdę udany. kończyłam o 12:20 od razu po szkole przyszedł do mnie Błażej zrobiliśmy zdjęcia na bloga i poszliśmy do niego... trochę posiedzieliśmy i trzeba było zbierać się na urodzinki,było wesoło..wróciliśmy spacerkiem do domu który był chyba najlepszym spacerem w moim życiu...po 21 wyszliśmy od niego i mieliśmy iść do mnie ale tato był na tyle kochany że po mnie przyjechał (love dad)
mam pomysł na następny post ostatnio byłam na zakupach i przyszła do mnie paczka którą zamówiłam także chciałabym wam pokazać rzeczy które kupiłam. dajcie znać w komentarzach czy chcielibyście taką notkę.
blouse-adidas
pants-pull&bear
shoes-vinted
Chcemy! :) Obserwuje
OdpowiedzUsuńhttp://loooveelifee.blogspot.com/
chętnie zobaczę taki post! u mnie jeszcze za zimno na sam podkoszulek :D
OdpowiedzUsuń♡ paaula-fotografia.blogspot.com
Bardzo chętnie zobaczyłabym taki post. Świetnie wyglądasz. Ładny outfit.
OdpowiedzUsuńObs. za obs.?
Jeśli się zgadzasz, zacznij i napisz mi o tym w komentarzu na moim blogu
Zapraszam http://infinityyoung01.blogspot.com/